Pokazywanie postów oznaczonych etykietą addictions. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą addictions. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 29 maja 2011
wtorek, 12 kwietnia 2011
niedziela, 11 lipca 2010
sobota, 19 czerwca 2010
Obroty sfer niebieskich
Mały, zaniedbany ogródek przydomowy jest jak kosmos z odwzorowaniem tego co się w nim dzieje. Podobnie jak planety wokoło słońca, szwedzcy studenci medycyny w tym ogródku odczuwają siły grawitacji zmuszające ich do kążenia wokoło ich słońca zamkniętego w kilku skrzynkach, dopuki się ono nie wypali i nie zgaśnie. Tyle, że kosmicznej katastrofy nie będzie...kupią sobie nowe słońce a w przestrzeni wokoło będą dryfowały kosmiczne śmieci pozostałe z wybuchu poprzedniego.
piątek, 18 czerwca 2010
środa, 28 października 2009
czwartek, 15 października 2009
wtorek, 13 października 2009
środa, 10 czerwca 2009
wtorek, 9 czerwca 2009
sobota, 7 marca 2009
Puste koła AA
piątek, 6 marca 2009
Palenie jest B
Poniosło mnie dzisiaj na dworzec PKS, który jest w Gdańsku swoistym skansenem stylu "wczesny Gierek". A że dworce PKP i PKS w Gdańsku są tuż obok siebie, właściwie jak jeden obiekt to tego PKP nie udało się ominąć.Poszedłem tam pod wpływem rozmowy o dawnym barze Krewetka, i starych barach dworcowych w siermiężnych czasach ustroju sprawiedliwości społecznej. Zobaczyć ostatni zachowany taki bar w Gdańsku.
Poszedłem tam także dlatego, że dotarło do mnie, że zawsze to miejsce omijam. I że nigdy nie myślałem o nim jako o miejscu do szukania ujęć fotograficznych. Wszyscy biegniemy przez dworce szybko bez przyjemności przebywania w tych miejscach. No bo niby jaka przyjemność? Brudno, smrodliwie, różne typy, jakoś wszystko takie obleśne trochę.
Popchnęła mnie chyba na dworzec jeszcze od dość dawna niezaspokojona potrzeba podróżowania. Nie lubię jeździć pociągami ale jeździć lubię i od dawna dużo jeździłem. I nagle całą już zimę przesiedziałem w Gdańsku i nie ruszyłem się nawet dalej niż na trzy piania koguta od centrum. Normalnie, jak wcześniej wspomniałem, Agregat uziemiony. Chciałem poczuć chociaż trochę atmosferę podróży.
I gdy tak spojrzałem na oba dworce, które stanowią niemal jedność, dostrzegłem, że jest to Dworzec Nadziei.
Są tu ukryte symbole oparte na myśleniu życzeniowym, ukryte ostrzeżenia, sentymentalne symbole starych czasów, i parę innych takich różnych zestawień o może dość wydumanej a jednak symbolice o nadzieje opartej.
Pokażę co znalazłem w kilku kolejnych postach.
Na początek gra symboli, gra słów. Ostrzeżenie to czy nadzieja na poprawę?
Palenie jest B!
niedziela, 22 lutego 2009
Rytualne okadzanie czakramów
Ponoć istnieją czakramy, miejsca pełne energii pierwotnej.
Ponoć dym ma moc oczyszczającą.
Ponoć okoliczny lud od wieków jest wiernopoddańczo chrześcijański.
A tymczasem wszędzie wokoło są ośrodki pogańskiego kultu, masowo adorowane przez rzesze wiernych w każdym wieku, kondycji i nawet tych w moherach!
Choć z wyglądu miejsca te są ohydne, to widać mają ukrytą energię przyciągającą w swoje pobliże.
Widać ich uroda w czym innym się zasadza niż ich wygląd. Może wygląd celowo jest taki wstrętny, zgodnie z zasadą mimikry? Wierni spokojnie, po klei podchodzą, w skupieniu powtarzają rytualne gesty, okadzają dymem okolicę oczyszczając energię płynącą w wyraźnie wyczuwalny powonieniem sposób od czakramów. Swoją cześć oddają dotykając ust palcami i całując dym przed okadzeniem czakramów.
Kult pogański kultywowany przez wieki w chrześcijańskim kraju, bez zwracania na siebie uwagi, pod czujnym okiem wielkiego brata-purpurata w czerni i jego ogarów!
Najciemniej jest pod latarnią.
Najlepiej ukryte jest to co świetnie jest widoczne.
Najpiękniejsze jest kłamstwo, które jest prawdą podaną inaczej.




sobota, 21 lutego 2009
piątek, 20 lutego 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















